środa, 6 marca 2013

Sphinx.. spróbować czy nie?

Ostatnio Sphinx rozpoczął nową kampanie "Super menu". Jej reklama jest według mnie bardzo fajna i treściwa, chociaż krótka - ledwo 20 sekund.
Nie o tym chciałem jednak napisać, bo na tworzeniu reklam się nie znam. Swego czasu bardzo chętnie jadałem w Sphinx-ie - m.in. shoarma była moim ulubionym daniem. Porcje były(i nadal chyba są) duże z mnóstwem dodatków, a do tego w przystępnej cenie. Idealne miejsce aby zjeść obiad na mieście.

Niestety z biegiem czasu zarówno obsługa Sphinx-a jak i podawane dania oraz napoje straciły w moich oczach. Żeby nie było - były to restauracje m.in w Złotych Tarasach.



Piwo oraz cola były widocznie i smakowo rozwodnione. Jedzenie było podawane ledwo ciepła, a po prośbie o podgrzanie wracało w podobnej temperaturze. 
Kolejną sprawą były opowieści znajomych, który kiedyś tam pracowali - o tym jak wszystko jest przygotowywane.


Czyżby Sphinx miał się zmienić? Mam nadzieje, że tak.

Nie pozostaje nic innego jak przejść się i spróbować.

A jakie są Wasze doświadczenia z tą restauracją?

Brak komentarzy: