Koleżanki z pracy uświadomiły mnie, że moje starania do codziennego mycia włosów w tradycyjny sposób są bezcelowe. Prościej jest użyć szamponu w sprayu.... "Ale jak to?" - odpowiedziałem.
Otóż już od pewnego czasu na rynku można kupić taki szampon, którym w łatwy i szybki sposób można umyć włosy. Przydać się on może chociażby podczas wyjazdów, gdzie nie mamy dostępu do bieżącej wody.
Jak to działa? Z jakiejś odległości psikamy sobie takim szamponu po włosach, później suszymy albo i nie. Wersji czy na mokre włosy czy suche jest wiele. Ciekawy jest natomiast fakt, że takie szampony w ogóle istnieją.
Może już niedługo będzie można się wykąpać bez wody? To zapewne jedynie kwestia czasu i pieniędzy jakie ktoś w to włoży aby osiągnąć sukces :)
Ciekawostką jest natomiast Google, który po wpisaniu hasła "szampon w sprayu" na drugiej pozycji pokazuje link, w którym można przeczytać taką oto opinię użytkowniczki tal-alla:
"Chciałam wszystkich przestrzec przed szmponami w sprayu!! Nie używajcie!!Wyjechałam ostatnio na wakacje pod namiot, ponieważ miało nie być bierzącej wody, zabrałam ze sobą mokre chusteczki i szampon w sprayu do mycia włosów na sucho, żeby przez te 2 tygodnie nie mieć problemu z utrzymaniem chigieny osobistej. Przedwczoraj wróciłam do domu i zauważyłam, że włosy wyłażą mi garściami!!! Nie wiem, co teraz zrobić. Mam włosy do połowy pleców, muszę chyba obciąć, boję się że niedługo zrobią mi się łyse placji na głowie, a to wszystko przez ten głupi szampon! Miałam piękne włosy, a te dwa tygodnie to zaprzepaściły!! Więc ostrzegam, nie powtarzajcie mojego błędu!"
I komu teraz wierzyć? Wujkowi Google czy znajomym? Pytanie to zadaje ze względu na niedawną dyskusję nt. marketingu szeptanego i czarnego PR-u jaki ostatnio przewinął się w Polskiej sieci. Czy poprzez pojawienie się na szeroką skalę marketingu szeptanego, internet nie traci na wartości, a szukanie tam opinii to tak naprawdę przeglądanie dobrze skonstruowanych tekstów reklamowych.
A Wy skorzystalibyście z takiego szamponu?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz